niedziela, 1 kwietnia 2018

Chrystus Zmartwychwstał !


Pobożne kobiety z wonnościami pobiegły za Tobą. Tego jednak, którego jako umarłego szukały ze łzami, jako Boga żywego uwielbiały, radując się, i tajemnicę zmartwychwstania Chrystusa ogłosiły uczniom. Obchodzimy zwycięstwo nad śmiercią, zniszczenie piekła, życia wiecznego początek, i pełni wesela śpiewajmy Temu, który to sprawił, jedynemu, błogosławionemu Bogu Ojcu, przechwalebnemu – liturgia bizantyjska

Niech Zmartwychwstały Pan napełni wasze serca wiarą, nadzieją i miłością. Niech spotkany w drodze, rozpoznany w Ewangelii, Sakramentach Kościoła i drugim człowieku przemieni wszystko światłem swojej łaski. Błogosławionych Świąt !

piątek, 30 marca 2018


 Dziś Pan nasz, Jezus Chrystus, wisi na krzyżu, a my obchodzimy święto, abyś poznał, że krzyż jest świętem i uroczystością duchową. Przedtem bowiem krzyż był nazwą kaźni, teraz zaś stał się przedmiotem czci; przedtem był znakiem potępienia, teraz jest fundamentem zbawienia. On stał się dla nas przyczyną niezliczonych dóbr, on nas od błądzenia uwolnił, on siedzących w ciemnościach oświecił; on nas będących w wojnie z Bogiem, z Nim pojednał, obcych uczynił domownikami, oddalonych zbliżył; on jest skarbem niezliczonych dóbr... Na krzyżu przecież został ofiarowany Chrystus, Gdzie bowiem jest ofiara, tam odpuszczenie grzechów, tam pojednanie z Panem, tam święto i radość- św. Jan Chryzostom

czwartek, 29 marca 2018


Wielki Czwartek- To szczególne wydarzenie przenosi nas do Wieczernika, gdzie Jezus dał siebie jako Dar i Pokarm do spożycia. "Z powodu swej bezgranicznej dobroci i miłosierdzia Bóg zawsze jest gotów dawać człowiekowi wszystko, lecz człowiek nie zawsze jest gotów coś od Niego przyjąć" (św. Filaret). Bóg w tajemnicy Eucharystii staje się darem dla każdego człowieka, to w przestrzeni liturgii- żywego kultu Kościoła dokonuje się spotkanie człowieka i Boga. Nie wystarczy stwierdzić, że w chlebie i winie jest obecny Chrystus: "trzeba widzieć w nich obecność życia jako daru i trzeba w tym darze uczestniczyć...To dlatego uczniowie, którzy biorą i jedzą chleb, zostają włączeni w życie Jezusa i Jego przeznaczenie, to jest wkraczają w nową wspólnotę z Mistrzem i zobowiązują się do urzeczywistnienia wspólnoty miedzy sobą, do przemienienia swego życia z "posiadania" w "dar".  Przyjąć Boga, stanąć blisko Niego, pozwolić się ogarnąć spojrzeniu miłości.  Św. Leon Wielki pisze: "Wszystko to, co było widzialne w Chrystusie, przeszło do sakramentów Kościoła". Rozwija jeszcze bardziej te myśli o Panu obecnym prawdziwie w Eucharystii św. Ambroży: "Znajduję Cię w Twoich misteriach". Umiłować Eucharystię i kapłaństwo. Wejść w komunię z Tym, który ofiarował się Kościołowi- stając się Pokarmem Życia.    

środa, 14 lutego 2018

Słowo na Wielki Post


Środą Popielcową Kościół rozpoczyna liturgiczny okres Wielkiego Postu. Podczas Mszy Świętej kapłan posypuje głowy wiernych popiołem wypowiadając ewangeliczną formułę: „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” lub słowa „Prochem jesteś i w proch się obrócisz.” W ten sposób jesteśmy wezwani do nawrócenia i pokuty za siebie i za cały świat. Okres Wielkiego Postu trwa czterdzieści dni. Liczba czterdzieści odgrywa bardzo ważną rolę w Biblii. Czterdzieści pościł Pan Jezus na pustyni. Czterdzieści dni wędrował Naród Wybrany przez pustynię. Czterdzieści dni przebywał Mojżesz na Górze Synaj. Czterdzieści dni Eliasz wędrował o chlebie i wodzie do Bożej Góry Horeb. Czterdzieści dni pozostało mieszkańcom Niniwy na nawrócenie jaki zapowiadał im prorok Jonasz. Do tego dodajmy jeszcze czterdzieści dni jakie upłynęły  pomiędzy Zmartwychwstaniem a Wniebowstąpieniem Pana Jezusa. Liczba ta odwołuje się więc do różnych wydarzeń: radosnych, smutnych, chwalebnych, chwil głębszej refleksji czy także walki. Nasze życie – składa się na nie cała gama wydarzeń. W te wydarzenia wchodzi Bóg – zarówno dobre, jak i w te, o których chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć. Wielki Post to czas intensywnego nawracania, zerwania z grzechem, czas pokuty, walki z własnymi słabościami i z mocami zła, czas modlitwy i umartwienia. Czterdzieści dni Wielkiego Postu, stanowi przypomnienie również czterdziestodniowego przebywania Chrystusa na pustyni. Aby Wielki Post był dobrym i użytecznym przygotowaniem ze Zmartwychwstałym, trzeba dobrze przemyśleć i poznać czemu służyło tych czterdzieści dni i nocy Jezusowi i co pustynia symbolizuje w teologii biblijnej. Pustynia to szczególne miejsce gdzie człowiek dąży do spotkania z Bogiem. Brakuje na niej wody i pokarmu, przyjemności. Pustynia zmusza do zwrócenia uwagi na rzeczy istotne, pozwala odróżnić je od tych drugorzędnych. Przebywanie na pustyni pozwala zauważyć, poznać i docenić dobroć i miłość Boga. Czterdziestodniowy post powinien być dla każdego wierzącego taką właśnie pustynią. Każdy chrześcijanin na wzór Jezusa, powinien najpierw zastanowić się, dlaczego żyje na tej ziemi, jaki jest najważniejszy cel jego życia. Niezwykle pomocne nieraz wręcz konieczne jest wsparcie Boże, aby odpowiedzieć na te pytanie. To wsparcie Boga otrzymuje się przede wszystkim przez dialog z Bogiem, oderwaniem się od rzeczy drugorzędnych oraz podjęcie wysiłku zmierzającego do większego uczestniczenia w miłości i dobroci Bożej. Pomocą w tym wszystkim jest nasze częstsze uczestniczenie w liturgii Wielkiego Postu, jak rozważanie Męki Pańskiej – uczestnicząc w Drodze Krzyżowej i Gorzkich Żali, rekolekcji wielkopostnych, czynieniu dobrych uczynków; to wszystko ma służyć naszej przemianie życia.

 

                                                     + Stanisław Sawicki

czwartek, 18 stycznia 2018

Tydzień modlitwy o jedność chrześcijan


„Prawica Twoja wsławiła się mocą” (Wj 15,6) - tak brzmi tegoroczne hasło rozpoczynającego się obecnie tygodnia powszechnej modlitwy o jedność chrześcijan. To czas podejmowania twórczych inicjatyw pomiędzy Kościołami i rozmaitymi wspólnotami chrześcijańskimi. Dla jednych jest to okazja do wspólnych spotkań i modlitwy; naznaczona postawą życzliwości i chrześcijańskiej miłości. Jeszcze dla innych to szereg kurtuazyjnych spotkań (szczególnie duchownych), przy kawie i ciastku; twórczej wymianie spostrzeżeń i planach na przyszłość. Ekumenizm powinien służyć wzajemnemu odnajdywaniu w sobie przebaczenia i miłości; radości bycia razem- bez oskarżeń, wyższości, zawłaszczenia, dogmatyzowania, ekskluzywizmu i zawłaszczenia depozytu prawdy dla siebie. Czas naprawdę potrafi leczyć rany, a Duch Święty przyzywany z pokorą i odpowiednią dyspozycją może urzeczywistnić dar jedności o który tak bardzo prosił Chrystus. Niech wyryją się w nas słowa św. Augustyna: „Jeśli miłujesz jedność, to wszystko, co inny posiada w ramach tej jedności, jest także twoją własnością”. Ekumenizm to szkoła jedności i sprawdzian dojrzałości w człowieczeństwie- przeżywania wspólnych wartości wyrastających z Ewangelii, a zarazem szacunek dla różnych tradycji, obyczajów, percepcji wiary- często odmiennych od tych w których nam przyszło dorastać. „W Polsce żyją nie tylko katolicy – pisał ks. W. Hryniewicz- Są także chrześcijanie innych wyznań oraz wyznawcy innych religii i światopoglądów. Polska ekumenia potrzebuje dobrych doświadczeń w sposobie odnoszenia się do siebie nawzajem. Dojrzała religijność przejawia się w umiejętności wychodzenia naprzeciw innym z większym zrozumieniem, szacunkiem, życzliwością... Trzeba w samym sobie doświadczyć tego, że istnienie innych jest błogosławieństwem dla nas samych.” Zaufać Bogu ! On jest tym, który wybawia i podnosi, naprawia to co zrujnowane i podzielone; tchnie życie tam gdzie coś jest zmurszałe i bezowocne. Modlitwa niczym pulsujące źródło życia powinno wytrysnąć w ludzkich dotkniętych zgorszeniem podziału sercach chrześcijan. Brat Roger ze Wspólnoty w Taize, modlił się: „Panie, Jezu Chryste. Ty przychodzisz i na zeschłe ziemie naszych zwątpień zsyłasz delikatne tchnienie, aby nas przygotować do tego, byśmy stawali się zwiastunami pokoju i pojednania.”

sobota, 6 stycznia 2018

Objawienie Pańskie


Wzejście gwiazdy, trafnie zrozumiane przez Mędrców, oznacza, że poganie wkrótce uwierzą w Chrystusa, oraz to, że ludzie uprawiający zawód bardzo daleki od wiedzy, w sprawach Bożych rozpoznają światło, które zajaśniało, gdy On się narodził. Zresztą i ofiarowane dary świadczą, że Mędrcy zrozumieli w pełni, kim jest Chrystus i wyznają przez złoto, że On jest królem, przez kadzidło- że jest Bogiem, a przez mirrę- że jest człowiekiem. W ten sposób dzięki ich hołdowi zdobywamy pełne poznanie całego planu zbawczego Chrystusa: że jako człowiek umrze, jako Bóg zmartwychwstanie, jako Król będzie nas kiedyś sądził. To zaś, że zakazano Mędrcom iść tą samą drogą i wracać do Heroda w Judei, oznacza upomnienie, że nie wolno nam szukać wiedzy i poznania w Judei, lecz złożywszy całą nadzieję zbawienia w Chrystusie, winniśmy porzucić drogę poprzedniego życia.

                                                                                  Św. Hilary z Poitiers

Poznaliśmy już Chrystusa przez wiarę, dostąpiliśmy odnowienia naszej ludzkiej natury, należymy do Kościoła, ludu Nowego Przymierza. Trzeba nam, jak niegdyś Mędrcom, Bożego Światła, abyśmy zrozumieli, w jak wielkich uczestniczymy tajemnicach, abyśmy umieli ogłaszać wielkie dzieła Boże wszystkim ludziom...

                                                                                Liturgia Ambrozjańska

sobota, 23 grudnia 2017

Orędzie na Narodzenie Pańskie


W dniu narodzin Zbawiciela w Betlejem na firmamencie nieba, świata zabłysło światło, które już nie zgaśnie do końca czasów. Jest ono tym samym Światłem które Kościół nazywa Światłem Chrystusa, tak wyraźnie w dniu Bożego Narodzenia to Światło  wywołuje w nas prawdziwą radość i błogi pokój duszy, obecność których chcielibyśmy zachować w sercu do końca naszych dni. Mówi się, że łaska Bożego Narodzenia wypędza złe duchy i rozprasza ich ciemne knowania. Dlatego nawet ludzie bardziej dręczeni, w tym dniu czują się uspokojeni. Ale to chyba jeszcze coś więcej: jako ludzie świadomi własnej grzeszności czujemy jakieś wielkie pragnienie, o ile byłoby to możliwe, powrót do naszego dzieciństwa i przywrócenie owej niewinnej atmosfery radości, za którą tęsknimy. Zdajemy sobie sprawę, że z powodu naszych grzechów niestety już nie jesteśmy tacy niewinni, jak byliśmy niegdyś w dzieciństwie. Tym bardziej winniśmy się zwrócić w stronę Najświętszej Maryi Panny słowami ufnej modlitwy. Wydaje się czymś oczywistym że w naszym świecie który tak szybko pogrąża się w nocy grzechu, ufna postawa zwrócenia się do Matki Najświętszej stałaby się dla wielu początkiem drogi nawrócenia. W czasie świąt Bożego Narodzenia ludzie otrzymują specjalne- obfite łaski za wstawiennictwem Świętej Bożej Rodzicielki. Prośmy aby za Jej przyczyną łaski Bożej Dzieciny przywróciły w nas dziecięcą niewinność i głębię wiary. Narodziny naszego Pana stały się więc momentem przełomowym dla wszystkich ludzi. Bóg wszedł w ludzką historię w ludzkiej naturze. A nasz Pan przychodzi niosąc nam światło prawdy. Ale dlaczego Pan Jezus narodził się w nocy ? By być symbolem przeciwieństwa, ponieważ On jest światłem prawdy która rozświetla mroki nocy. Bóg rozprasza ciemności i wybrał na czas narodzin noc, aby tym pełniejszy był ów kontrast między światłem a ciemnością. Podczas dnia nie widać światła tak dobrze jak w nocy. Święty Jan Ewangelista przypomina nam wiele razy, że Chrystus Pan jest światłością: „W Nim było życie a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła”(J 1, 4-5), oraz „Ja Jestem światłością świata, kto idzie za Mną nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia” (J 8, 12). Na owocne przeżywanie świąt Narodzenia Pańskiego oraz nadchodzący nowy rok Pański 2018, życzę abyśmy nosili światło Chrystusa i dzielili się z tymi których spotykamy na drogach naszego życia. Z błogosławieństwem.

                                                 Stanisław Sawicki – biskup słowiańskokatolicki.