piątek, 25 sierpnia 2017


Jakąż radością jest być kapłanem ! Kapłaństwo to jedyny zawód, w którym ludzie zwracają się ku tobie z największą powagą, sam też nieustannie żyjesz „poważnie”  ks. Aleksnader Jelczaninow

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny


Przeżywamy dzisiaj uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Na Wschodzie to ważne wydarzenie posiada jeszcze inną nazwę, jest to bowiem Zaśnięcie Bogurodzicy. Te dwie tradycje wyrażają głęboką prawdę którą Kościół opiewa w liturgii, że Maryja Matka Bogaczłowieka przeszła przez śmierć; została z duszą i ciałem wzięta do Królestwa Bożego. Niewiasta która dała życie i ciało Chrystusowi nie mogła pozostać na ziemi i być dotknięta zniszczeniem ciała. Święty Jan Damasceński pisał: „Wprowadził Cię Król do mieszkania swego, otaczają Cię moce, błogosławią Księstwa, wysławiają Trony, cieszą się Cherubini, chwalą Serafini, Ciebie w prawdziwej ekonomii będącą z natury Matką ich Pana.” Jest to święto nadziei i wieczności którą Bóg przygotował tym których umiłował. Klimat tego wydarzenia przeniknięty jest paschalną zapowiedzią Chrystusa- to przesłanie dla każdego z nas: „A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam gdzie Ja jestem... Ja jestem drogą i prawdą i życiem.” Wraz z Maryją jako pierwszą torującą drogę ku wieczności, każdy chrześcijanin przeniknięty radością oczekuje na przejście. „A my, dokąd idziemy, jeśli nie do Niego- pytał św. Augustyn- I jaką drogą idziemy, jeśli nie Jego; idziemy do Niego za Jego pośrednictwem, lub raczej idziemy do Ojca- zarówno On, jak i my.” Chrześcijanin na ziemi jest tylko wędrowcem. Przemierza tak wiele dróg, ale ostatecznie jego spojrzenie skierowane jest ku górze. „Pragnienie- pisał św. Grzegorz z Nyssy- popycha duszę ku górze, ku niebu. Jest to ruch nieustający; w tym co już urzeczywistnił, znajduje on nowy rozmach, by wzbić się wyżej.” Dlatego należy sobie w dzisiejszym dniu wzajemnie życzyć daru Nieba i prosić Maryję, aby otoczyła szczególną opieką tych w którzy zbyt mocno przywiązali się do ziemi i zagasili w sobie łaskę wiary.

sobota, 5 sierpnia 2017

Przemienienie Pańskie


Przemienienie- wszechobecna iluminacja światła; spowijająca i zagarniająca wszystko, co materialne i bliskie przemienionego ciała Chrystusa. To wydarzenie na wskroś transcendentne w swych formach- pozwala uchwycić coś z prawdy o Zmartwychwstaniu; zanim światło rozświetli grób i pochłonie śmierć...., już tu i teraz mamy przedsmak wydarzenia, nie z tego świata. Przemienić się, to tyle co pozwolić się zmienić (metamorfoza, przeistoczenie oczu i serca), choć pewnie w tej konfiguracji słów, to zbyt mało wyczerpujące stwierdzenie. Przemienić się to znaczy pozwolić się ogarnąć światłu, prześwietlić, zabłysnąć na nowo, pozwolić Bogu wydobyć jasność z tego, co jeszcze jest ciemnością... Wydobyć serce na zewnątrz, aby mogło zostać przeprute światłem emanującym z przebóstwionego Ciała Pana. Wydarzenie Przemienienia opisane w Ewangelii i cudownie wypisane w ikonografii- słowo i obraz- stanowi nie tylko refleksyjną próbę ukazania ewangelicznego zdarzenia, które miało miejsce na górze Wysokiej. Ewangelia powie: "Tam przemienił się wobec nich"- to było zdumiewające doświadczenie dla uczniów, pełne iluminacji, i jednocześnie owoc głębokiej modlitwy Jezusa z Ojcem; wewnętrzne przenikanie Jego bytu przez Boga, które staje się czystym światłem. W swym zjednoczeniu z Ojcem sam Jezus staje się światłem oświecającym każdego człowieka. On jest światłem ze światłości, Jego odzienie staje się lśniąco białe, jako symbol istoty nie z tego świata, jawi się jako obywatel Nieba.  Dobrze to wyrażają pełne duchowego oglądu słowa św. Pawła: „My wszyscy z odsłoniętą twarzą wpatrujemy się w jasność Pańską (która jest na obliczu Chrystusa jakby w zwierciadle); za sprawą Ducha Świętego, coraz bardziej jaśniejąc upodabniamy się do Jego obrazu” (por. 2 Kor 4,18; 4,6). Przemienienie to zatrzymanie w swoim sercu odrobiny światła, może wszycia w swoje zabrudzone "ubranie" jednej nici z świetlistej tuniki Chrystusa, aby w ciemności wątpiącego świata zajaśnieć.