sobota, 27 maja 2017

Wniebowstapienie Pańskie






„Bóg wstępuje wśród radosnych okrzyków. Pan wstępuje przy dźwięku trąby. Śpiewajcie psalmy Bogu śpiewajcie, śpiewajcie Królowi naszemu, śpiewajcie”- wykrzyczy w przypływie radości Psalmista niejako kontemplując przyszłość w której Wcielony Bóg wstępując ku górze, przetrze szlak do niebiańskiej Ojczyzny. „Bramy, podniesiecie swe szczyty i unieście się, prastare podwoje, aby mógł wkroczyć Król Chwały !” Kościół w liturgii nie tylko antycypuje duchowo to wydarzenie, ale staje naprzeciw tajemnicy wieczności, ku której przybliża się każdy człowiek z osobna. „Wniebowstąpienie oznacza więc zakończenie drogi, początkiem której jest Wcielenie, zakończenie dzieła miłości Bożej poszukującej człowieka, by go wprowadzić w strefę Trójcy Świętej… Chrystus uwielbiony staje się nie tylko głową Kościoła, który jest Jego ciałem, lecz staje się Panem całego stworzenia.” To wydarzenie metahistoryczne, całkowicie transcendentne i zdumiewające. Wniebowstąpienie Chrystusa jest świętem wieczności, która w triumfalnym pochodzie Zbawiciela staje się możliwa do osiągnięcia dla każdego człowieka. Ojczyzna nasz jest w Niebie. Pięknie to oddają słowa liturgii bizantyjskiej: „Zstępując z nieba na ziemię rodzaj Adama poddany niewoli śmierci, jako Bóg wskrzesiłeś do życia. Chryste, przez swoje wniebowstąpienie, wprowadziłeś ród Adama do nieba i posadziłeś go na tronie Twego Ojca. Jesteś bowiem miłosierny i miłujesz ludzi”. Spoglądamy w wielkim skupieniu w niebo i jednocześnie mocno stąpamy po ziemi. Święty Augustyn powie: „Przez śmierć tracimy ten świat, ale zyskujemy raj. Życie doczesne gaśnie, ale życie wieczne się zaczyna”. Wniebowstąpienie jest również naszym zwycięstwem, napełnia nasze serca nadzieją, że będziemy również tam gdzie jest nasz Pan. „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata»”(Mt 28,20).


 


 


sobota, 20 maja 2017

VI Niedziela Wielkanocna- PARAKLET






Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jeżeli Mnie miłujecie, będziecie zachowywać moje przykazania. Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Parakleta da wam, aby z wami był na zawsze – Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie.  (J 14, 15-21).


Obietnica Ojca- Parakletos- Duch Święty jest darem zmartwychwstałego Chrystusa.  Często nie potrafimy sobie nawet wyobrazić jak bardzo Ten trzeci z Osób Bożych pośredniczy w wielu sytuacjach naszego życia. Ten, który jest wszędzie obecny i wszystko napełnia, niczym wiatr którego szum i powiew czujemy. Duch Święty nieustannie otwiera serca wierzących na obecność Zbawiciela- Jezusa Chrystusa. Święty Jan Damasceński pisał: „Przez Ducha Świętego poznajemy Chrystusa, Syna Bożego a przez Syna kontemplujemy Ojca”.  To Duch Święty- Pocieszyciel, Obrońca, Ten który się za nami wstawia, czyni rzeczywistość naszej wiary ciągle świeżą, witalną, przekraczającą zniechęcenie, zdolną przenosić góry; zapalając ogień w duszy. „Droga doświadczenia Ducha Świętego w Kościele jest dostępna dla wszystkich. „Przyjdź i zobacz”. Przyjdź i sam doświadcz ! Z drugiej strony nic nie zmienia faktu, że nieraz trzeba rozgrzebać ogromną stertę popiołu, aby w życiu Kościoła dostrzec ów święty Ogień, który Chrystus przyszedł na ziemię rzucić. Jest to ogień Ducha, często przysypany popiołem miernoty i obojętności samych wierzących”. Za każdym razem kiedy wchodzimy w serce Kościoła, przyjmując sakramenty i odkrywając miłość w wydarzeniu wspólnoty- wchodzimy w komunię miłości, którą urzeczywistnia Ruah. Liturgia wschodnia opowiada o tym, że „Święty Duch daje wszystko: On rozlewa proroctwa. On czyni doskonałymi kapłanów. On niewykształconych nauczył mądrości. On rybaków uczynił teologami. On zbiera w jedno cały sobór Kościoła. Współistotny i współdziałający na tronie z Ojcem i Synem. O Pocieszycielu, chwała Tobie !”  


 

sobota, 13 maja 2017

V Niedziela Wielkanocna- dom w niebie






Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie» ( J 14, 1-6).

Czym bardziej mamy ostry wzrok, tym lepiej widzimy jak daleko znajdujemy się od nieba. Podobnie czym większe postępy robimy w czynieniu dobra, tym bardziej uczymy się poznawać jak znaczna jest odległość między nami a Bogiem (św. Jan Chryzostom).

To najpiękniejsze, nasycone paschalną nadzieją i radością słowa Chrystusa. Wizja bliskości przygotowanego mieszkania, napełnia serce człowieka spokojem i poczuciem pewności- tam po drugiej stronie jest Życie, bowiem „zwycięstwo pochłonęło śmierć”. Pan oswaja swoich uczniów ze śmiercią i wyrywa z ich serc paraliżujący oraz wszechobecny lęk. „Śmierć stanowi integralną część życia jako wydarzenie o podwójnym obliczu: jedno jest mroczne, nieprzeniknione, budzące lęk, a drugie świetlane, dobre, miłosierne, pogodne, skierowane w stronę wyzwolenia i nowego życia w świetle zmartwychwstania”- pisał ks. W. Hryniewicz. Zmartwychwstały Chrystus roztacza przed człowiekiem perspektywę szczęśliwej wieczności, a co najważniejsze wszystko zostaje nasycone nadzieją. Człowiek nie jest bezdomnym wędrowcą. „Dom, który budowałeś, nie jest twoim na zawsze. Został ci tylko wypożyczony, jesteś jego użytkownikiem. Za kilkadziesiąt lat wprowadzą się do niego inni ludzie-dostaniesz wymówienie… Tu nie masz miejsca na dole. Dopiero w wieczności zakorzenisz swą łódź, przy brzegach wieczności. Twój Pan uprzedził cię i przygotował miejsce takie, jakiego stale pragnąłeś, poszukiwałeś, lecz tutaj nigdy nie znalazłeś…”(M.Quoist). Chrześcijaństwo jest drogą ku pełni istnienia; cierpliwym, mozolnym przygotowaniem na dar wieczności. Zatem egzystencja chrześcijanina jest wydarzeniem paschalnym, naznaczonym tęsknotą za Tym, który jest „drogą i prawdą, i życiem”. Końcem tej wędrówki jest spotkanie Kościoła z Chrystusem, człowieka z Życiem. Towarzyszyć temu momentowi będą znamienne słowa: „Sługo dobry i wierny, wejdź do radości twego Pana”. Mieszkanie z widokiem na Raj !

 

niedziela, 7 maja 2017

Niedziela Dobrego Pasterza






Zobaczcie, czy jesteście Jego owcami. Zobaczcie, czy Go znacie, zobaczcie czy macie światło wiary, czy znacie Go nie przez wiarę tylko, lecz i przez miłość, czy znacie Go nie przez to, że uwierzyliście, lecz przez postępowanie.  Św. Grzegorz Wielki

Pozwolić się odnaleźć Bogu, to motyw naczelny i jednocześnie główne przesłanie przypowieści. To opowieść o każdym z nas, o naszych pomylonych ścieżkach, pójściu na skróty, zapominaniu o miłości wobec Tego, który nas zna po imieniu i kocha. W obrazie zagubionej owcy, odkrywamy być może owo duchowe napięcie, które towarzyszy nam wtedy kiedy wdziera się grzech i wewnętrzny bunt, podyktowany zagubieniem i bezradnością. Bóg szuka człowieka, to prawda z którą trzeba się zderzyć, przyjąć i jej się ogarnąć. Pasterz jest obrazem zatroskanego i kochającego Boga, który nie prowadzi kalkulacji czy opłaca się wyjść aby szukać jedną owcę, czy dać sobie spokój. Idzie i szuka...ponieważ kocha. Owca jest zagubiona, to znaczy iż, nie da sie jej odnaleźć. Albo kiedy zostanie odnaleziona nie będzie chciała wrócić do stada, gdyż będzie sądziła że jest "wolna" i sobie sama poradzi. W takiej narracji wszystko się może wydarzyć, zmienić i przeobrazić, ale postawa Pasterza będzie stała, będzie szukał dopóki znajdzie. A kiedy znajdzie nie będzie reagował gwałtownie z agresją, czy wymierzeniem sprawiedliwości za nieposłuszeństwo. Radość ze znalezienia wypełni wszystko miłością, mimo trudów i cierpień. Jeżeli przyłożymy ludzkie kategorie wartościowania, to wielu z nas nawet by się nie ruszyło z miejsca aby zadać sobie trud szukania kogokolwiek, chyba że będzie w tym jakiś interes. Przypowieść uczy nas również szlachetnego człowieczeństwa, w którym trzeba wyjść z domu aby poszukać zagubionego brata, bez kalkulacji od tak, aby się poczuł odnaleziony to znaczy aby na nowo mógł doświadczyć sensu życia, poczucia wspólnoty i bezinteresownej miłości. Mamy zacząć naśladować Boga. "Jeśli Bóg opuści choćby jednego człowieka, to jutro Jego Królestwo okaże się opustoszałe, a Jego serce puste. Jeden opuszczony człowiek i sieć Bożego miłosierdzia rozrywa się na zawsze. Jeden opuszczony człowiek i w tamie miłości powstaje pęknięcie, które pozwala na wtargnięcie fali gniewu i zguby. Jedno zapomniane przez Boga stworzenie i sam krzyż na którym umiera jedyny Opuszczony zostałby zniweczony". Pozostaje nam szukać, kochać... Owczarnia to również obraz Kościoła w którym człowiek jest kochany, chciany, przyjmowany i odnajdowany jako grzesznik.

 

 

sobota, 6 maja 2017

KOMUNIKAT


W odpowiedzi na cały szereg pytań które do nas dopływają związanych z funkcjonowaniem Bractwa  Kapłańskiego Świętych Cyryla i Metodego, jak również naszej obecności w przestrzeni internetu pragniemy poinformować, że poza stroną internetową Bractwo nie jest obecne na innych platformach komunikacji społecznej. Bractwo nie posiada na stronie Facebook swojego profilu. Od pewnego czasu na tym profilu społecznościowym jakaś grupa nieprzychylnych osób stworzyła fałszywą stronę podszywając się pod struktury Bractwa (wykorzystuje  bezprawnie zdjęcia na których jest Przełożony Bractwa i rozpowszechnia nieprawdziwe informacje). Pragniemy zaznaczyć, że nie jesteśmy autorami tego profilu i zamieszczane tam informacje nie mają nic wspólnego z naszą wspólnotą kapłańską.

                                                        Sekretariat Bractwa Kapłańskiego św. Cyryla i Metodego

wtorek, 2 maja 2017


Witaj, przez którą jaśnieje radość,

Witaj, dla której klątwa odpuszczona,

Witaj, która Adama podnosisz z upadku,

Witaj, która od łez uwalniasz Ewę

 

Witaj, o wysokości, pojęciom ludzkim niedostępna,

Witaj, głębiono nawet anielskim okiem niezbadana,

Witaj, bo jesteś tronem Króla,

Witaj, bo dźwigasz Tego, co wszystkie dźwiga rzeczy

 

Witaj, matko Baranka i Pasterza,

Witaj, zagrodo duchowych owieczek,

Witaj, obrono od wilków niewidzialnych,

Witaj, bramy raju nam otwierająca

Akatyst ku czci Bogurodzicy